fbpx
+48 22 455 38 38
Raj stworzony przez ludzi

Raj stworzony przez ludzi

Jak powstały wakacje all inclusive

Idea CLUB MED należy do tych nielicznych, szczęśli­wych pomysłów ludzkości, które gdyby nie istniały już wcześniej, trzeba by było koniecznie wymyślić… Ale tak się złożyło, że już 50 lat temu wyręczył nas w tym nie­jaki Gerald Blitz, szwajcarski handlarz diamentów, który zmęczony okropieństwami drugiej wojny świato­wej, zniechęcony do cywilizacji i tego co ona z sobą niesie wraz z kilkoma towarzyszami początkowo pod namiotami z demobilu, potem w chatkach w poline­zyjskim stylu zamieszkał na nadmorskiej plaży.

Od tego czasu CLUB MED przeszedł daleką drogę – ale nazwa (z francuskiego Club Mediteranee) i idea pozo­stały te same, a wakacje podczas których można w sposób dowolny i zupełnie nieograniczony korzystać z uroków życia w bajkowym otoczeniu, gdzie w powie­trzu nie ma spalin, woda jest czysta, a niebo zawsze błękitne, cieszą się niezmiennym powodzeniem. Każ­dy, kto choć raz odwiedził jedną z wiosek CLUB MED rozsianych w trzydziestu różnych krajach świata od Meksyku po środek Chin, od Kanady po Mauritius, ten dozna z pewnością olśniewającego wrażenia, że udało mu się dotrzeć do raju…

Idealne wakajce

Do wiosk CLUB MED wjeżdża się jak do zaczarowane­go ogrodu – wszędzie mnóstwo zieleni, bujnej, spląta­nej i dopiero dokładniejsze przyjrzenie się pozwala za­uważyć, że wszędzie tu panuje idealny porządek i harmonia. Oczywiście wioska wiosce nierówna. Zwolennicy mak­symalnego zbliżenia do Natury wybiorą kluby zaszyte w tropikalnym lesie. Ci, którzy nie potrafią rozstać się z luksusem mają do dyspozycji całą jego gamę od bar­dziej przaśnego do pełnego komfortu (im więcej trój­zębów, tym wyższy komfort). Ale wszędzie, gdziekolwiek po­jadą mogą być pewni jednego – powitani przez tzw. G.O. (z francuskiego gentils organisateurs) stają się natychmiast G.M. (gentils membres) – miłymi człon­kami Clubu. I tak zaczyna się ta sielanka, która trwa w zależności od preferencji G.M. (cała kwota zostaje wpłacona przed wyjazdem, tu nie ma pienię­dzy, jesteśmy przecież w raju – jedynym środkiem płat­niczym są… wymieniane uśmiechy) parę dni lub nawet parę miesięcy. Tu nie stosuje się żadnych ograniczeń. Różne biura podróży, szczególnie amerykańiskie stara­ły się usilnie podrobić koncepcję CLUB MED. Organi­zowano więc rozmaite all indwisive holidays, ale wszystko spaliło na panewce, bo G.O. okazali się abso­lutnie nie do podrobienia. Są to młodzi, pięni ludzie tryskający wręcz energią, dobrym humorem (co nie oznacza że nie potrafią też stać się doskonałymi po­wiernikami). Wszyscy znają minimum dwa języki, większość jeszcze więcej. Zawsze pod ręką, kompani rano, przy wszelkiego rodzaju zajęciach sportowych, wieczorem przekształcają się w aktorów i tancerzy. Dają przedstawienia, podczas których obok nich wy­stępuje nawet sam szef wioski (chef de village), by za­bawić gości.

W czym leży siła CLUB MED, która sprawia, że od ponad 65 lat nieodmiennie przyciąga co roku miliony ludzi różnych narodowości, wyznań i ras.  Wydaje się, że między innymi w zdolności do przystoswania się, giętkości, zmieniania się we wciąż zmieniającym się świecie. Już w 1956 roku założycele CLUB MED zadbali o miło­śników sportów zimowych- otwarta została pierwsza wioska narciarska w Leysin w Szwajcarii. W 1961 roku akcje organizacji stały na tyle dobrze, że nabył je w przeważającej większości nie byle kto, bo Edmund Rotszyld.

CLUB MED obejmuje swym zasięgiem coraz szersze rejony świata; po podbiciu Ameryki przychodzi kolej, w 1973 roku, na Japonię. W 1990 roku następuje wodowanie CLUB MED I —wspaniałego pięciomasztowca, pierwszej ruchomej wioski. Na jego pokładzie amatorzy żeglarstwa mogą opływać Karaiby (rejs zimowy) lub żeglować po Morzu Śródziemnym w lecie. W trzy lata później siostrzany okręt CLUB MED II rusza z Azji na Południowy Pacyfik.

Jednocześnie we Francji zaczynają powstawać wioski, w których motywem przewodnim staje się dbałość o piękną sylwetkę. W niektórych położono szczególny nacisk na zajęcia fitness, masaże itp. Przebywających gości nie powinno to przerażać; w CLUB MED zawsze pamięta się aby pobyt był przede wszystkim przyjemny i beztroski.

Tego typu komfortowych wiosek powstaje coraz więcej, ale oczywiście te tradycyjne nie przestają istnieć. Ośrodki z programem zdrowego stylu życia, są odpowiedzią na coraz potężniejszy światowy trend przywiązywania ogromnej wagi do odpowiedniego żywienia i idealnej sylwetki. Oferują one także terapię kosmetyczną począwszy od algoterapii po hydroterapię, a wszystko to dostosowane do indywidualnych potrzeb gościa.

Minione dziesięciolecie charakteryzowało się już lek­kim odejściem od pełnego związku z naturą (grożące­go zawsze pewnym prymitywizmem) w stronę maksy­malnego komfortu i dążenia do rozwoju własnej od­miennej indywidualności.

W odpowiedzi na to w OPIO, w południowej Francji powstał klub, w którym po raz pierwszy zrezygnowano z prostoty – na rzecz komfor­towych pokojów hotelowych. Program pobytów dostosowano do krótkich parodniowych lub weekendowych wypa­dów.

Wyjazdy dla firm

W tej chwili aż w 45 wioskach, spośród 70 już istnie­jących na sześciu kontynentach (w 32 krajach), urzą­dza się regularnie sympozja, narady, konferencje. Club Med specjalizuje się również w firmowych wyjazdach motywacyjnnych, team building lub organiozowaniu niezapomnianych przeżyć dla najlepszych pracowników lub klientów.

Świat biznesu stawia przed ludźmi coraz większe, co­raz twardsze wymagania – doszli do wniosku organi­zatorzy CLUB MED – szare komórki zmuszane są do pracy na najwyższych obrotach jeżeli chcą sprostać wyzwaniom współczesności. Czy najwspanialsze po­mysły nie przyjdą łatwiej do głowy gdzieś z dala od cy­wilizacyjnego hałasu, kiedy będziemy mieli wzrok wbity zamiast w ścianę konferencyjnej sali w bezkre­sny błękit nad oceanem, którego fale będą jednocze­śnie rozkosznie chłodzić nasze stopy? Bajka, sen? Nie, ta formuła dwa w jednym – praca plus przyjemność zdobywa sobie coraz więcej zwolenników.

Dla CLUB MED i jego gości nie istnieją pory roku – tu w zimie można pławić się w promieniach tropikalnego słońca i jeździć na nartach wodnych. Tutaj po prostu wczystko jest możliwe.

Wakacje dla każdego

Nie zapominajmy że każdy klub ma swoją specjalizację jeszcze w jednym znaczeniu- są takie, gdzi najlepiej poczują się single, są tez inne, które wybudowane zostały z myślą o rodzinach z dziećmi w każdym wieku. Matki, które tu przebywają ze swoimi maleństwami nie mogą sobie wyobrazić czegoś cudowniejszego – dzieci w praktycznie każdym wieku poczują się tutaj równie dobrze jak dorośli. Dzieje się tak dzięki wspomnianym G.O. którzy stanowią samą esencję, podstawowy element, bez którego Club Med nie byłby tym czym jest – najbliższym odwzorowaniem raju jaki mamy. G.O. rekrutowani są ze wszystkich krajów świata i podani są przed przyjęciem do CLUB MED bardzo ostrej selekcji. Liczy się nie tylko sprawność fizyczna, utniejętność płynnego posługiwania się co najmniej dwoma językami, ale też cechy charakteru: otwartość, komunikatywność, życzliwość, pogodność.

Przy okazji warto pokusić się o obalenie kilku mitów dotyczących CLUB MED. Jeden z nich to twierdzenie, że jest to tylko dla lubiących aktywne wakacje. Nic bardziej błędnego. Podstawową zasadą jest pełen indywidualizm – w Club Med jesteś przede wszystkim wolny i wszystko jest dla Ciebie! Wszystko i bez żadnych ograniczeń, można intensywnie ćwiczyć, ale tez zaszyć się w specjalnych strefach ciszy ZEN, by poczytać lub po prostu pomarzyć. Nie istenieje tez kwestia wieku! Tu równie dobrze czuje się niemowlę jak i stulatek (najstarszy gość Club Medu liczył sobie 105 lata!).

Jeżeli chodzi o koszty, to Ci co już podróżowali z Club Med wiedzą, że to co dostaną na miejscu jest z pewnością warte swojej ceny. Każdy kto raz już trafił do którejś z pięknych wiosek chciałby zobaczyć je wszystkie! Powrócił przy tym  z wakacji inny – odprężony, lżejszy (pomimo wspaniałego jedzenia, mnogość sportów i aktywności robi swoje) i generalnie szczęśliwszy!

Dowiedz się jako pierwszy o najlepszych ofertach i najnowszych promocjach!






 
 Zapisz się do Newslettera 
Możesz się wypisać w każdej chwili
close-link